Opublikowany w numerze 19/2019 miesięcznika „Wspólnota” ranking „Liderzy inwestycji. Ranking wydatków inwestycyjnych samorządów 2016-2018” przyniósł naszej gminie bardzo wysokie miejsce.
      Spośród 1547 gmin wiejskich Tarnawatka została sklasyfikowana na 61 miejscu z wydatkami inwestycyjnymi na poziomie 1473 zł na jednego mieszkańca. W latach poprzednich zajmowaliśmy pozycje 626 i 100. Z gmin regionu zamojskiego wyprzedziła nas jedynie Biszcza z wydatkami 1700 zł uplasowana na 37 miejscu. Nadal najbogatszą i najwięcej inwestująca gminą wiejską w Polsce jest Kleszczów, który wydatkował 13504 zł. 
    Wysoką pozycję zajął także powiat tomaszowski, zajmując 34 miejsce z kwotą 265 zł. W tej kategorii ranking objął 263 samorządy powiatowe. 
    O skomentowanie tego niewątpliwego sukcesu poprosiliśmy wójta Piotra Pasiecznego. Jestem bardzo zadowolony z 61 miejsca zajętego w rankingu „Wspólnoty”. To dla tak małej i biednej gminy ogromne wyróżnienie, tym bardziej, że oparte nie na ocenach, ale na liczbach, a te, jak wiadomo, nie kłamią. Zaowocowała ciężka praca i wielokierunkowe działania na rzecz pozyskiwania środków na inwestycje. Myślę, że gołym okiem widać, jak Tarnawatka zmieniła się w ostatnich latach. Mamy nowe drogi, chodniki, nową halę sportową i nowe przedszkole. Powstało wiele obiektów małej infrastruktury typu place zabaw czy miejsca integracji społecznej. To, że zmienia się nasze otoczenie, cieszy bardziej niż miejsce w nawet najbardziej prestiżowym rankingu. Zawsze podkreślałem, że najważniejszym celem działania gminy jest dobro jej mieszkańców i tak wspólnie ze wszystkimi pracownikami urzędu staramy się postępować. Dobra współpraca całego urzędu, radnych, sołtysów i mieszkańców przyniosła spodziewane efekty. Chcę zapewnić, że nie spoczniemy na laurach! Przygotowujemy kolejne zadania, których realizacja jeszcze bardziej ułatwi życie całej społeczności. Pracujemy ciągle nad poprawą estetyki gminy. Prawdziwym wyzwaniem jest nadal przyciągnięcie do gminy kapitału, który zapewniłby nam stabilną sytuację finansową. Każda inwestycja to wydatki z kiesy samorządowej, która niestety nie jest zbyt obfita i wciąż musi być wspierana przez pożyczki i kredyty.